Forma V: Shien / Djem So
- Użytkownicy: Jax Pavan, Ahsoka Tano, Kazdan Paratus, Anakin Skywalker / Darth Vader, Cin Drallig, Zelice Sturm, Garth Ezzar, Devan For'deschel, Khaat Qiyn, Luminara Unduli, Shak'Weth, Kyle Katarn, Aayla Secura, Ulic Qel-Droma, Luke Skywalker, Darth Bane
- Fightsaber: Jedi Lightsaber Combat - artykuł Davida Reynoldsa i Jacka Bobo, zamieszczony w Star Wars Insider #62
- Star Wars: Knights of the Old Republic II: The Sith Lords - gra cRPG studia Obsidian Entertainment
- Jedi vs Sith: The Ultimate Guide to the Force - przewodnik autorstwa Rydera Windhama
- Fightsaber: Mastering the Art of Lightsaber Combat
- Darth Bane: Path of Destruction - książka Drew Karpyshyna
- Darth Bane: Rule of Two - książka Drew Karpyshyna
- Darth Bane: Dynasty of Evil - książka Drew Karpyshyna
- Cestus Deception - książka Stevena Barnesa
- The Force Unleashed - książka Seana Williamsa
- Star Wars Episode III: Revenge of the Sith - książka Matthew Stovera
- Devan - artykuł Morriego Mullinsa ze strony Wizards.com
- The Dark Side Beckons - przygoda do kampanii Living Force
- Destruction - przygoda do kampanii Living Force
- Inside the Worlds of Star Wars: Attack of the Clones
- Jedi Academy Training Manual - podręcznik RPG do SW Saga Edition
Forma V zwana jest również Wytrwałością bądź Droga Smoka Krayt. Posiada ona dwa odrębne warianty: Shien i Djem So. Powstała w tym samym czasie co Forma IV, jako odpowiedź na coraz częściej pojawiające się w Zakonie Jedi głosy mówiące, że w niespokojnych czasach strzegący porządku potrzebują większej siły, a nie bierności i defensywy, jak w przypadku Formy III. Mistrz Soresu może być niepokonany, ale sam niekoniecznie jest w stanie zwyciężyć przeciwnika, czego Wytrwałość starała się uniknąć.
Drogę Smoka Krayt można scharakteryzować jako agresywne przedłużenie tradycji Soresu, z tą różnicą, że w jej przypadku blasterowe bolty odbijane są w stronę przeciwnika, czyniąc zeń niebezpieczną technikę walki. Na tej filozofii oparty został pierwszy wariant – Shien. Nieco później, bo około czterech tysięcy lat przed bitwą o Yavin, wytworzyło się Djem So realizujące pojedynkowy aspekt Formy V.
Shien
Shien jest wariantem, który doskonale sprawdza się w dwóch okolicznościach: w walce z wrogiem uzbrojonymi w energetyczną broń palną i w potyczce z wieloma przeciwnikami na raz. Zgodnie z filozofią Formy V wykorzystuje on możliwość odbijania blasterowych boltów, przemieniając defensywny ruch w atak poprzez kierowanie odbitej wiązki energii wprost w przeciwnika.
Pozycję gotowości Shien przyjmuje się unosząc trzymaną oburącz rękojeść na wysokość ramion, z klingą skierowana do góry, nieco przed siebie. Wariant ten posiada dwa charakterystyczne manewry: Barierę Ostrzy (ang. Barrier of Blades), w ramach której wojownik wywija mieczem młynki tworząc osłonę, przez którą trudno się przedrzeć strzałom z blasterów, oraz Odbicie Shien (ang. Shien Deflection) w którym po odbiciu strzału walczący stara się błyskawicznie doskoczyć do przeciwnika.
Mimo swych zalet, Shien bardzo źle radzi sobie w starciach z pojedynczym szermierzem.
Djem So
Czasami Djem So uważa się za formę rozwojowa Shien, choć tak naprawdę zdaje się ono być bardziej dopełnieniem i przeciwwaga dla największej wady Shien – całkowitego braku przydatności w starciu z przeciwnikiem dzierżącym miecz świetlny. Jako takie, skupia się ono przede wszystkim na pojedynkowym aspekcie świetnej szermierki. Mimo pozornych różnic, Djem So nie odbiega od swego siostrzanego wariantu aż tak bardzo – oba realizują filozofię odbicia ataku w atakującego przy minimalnej utracie energii. W przypadku Djem So jest to jednak realizowane poprzez zasłony i następujące po nich potężne riposty. Dodatkowo, w tej realizacji Formy V wojownik wciąż napiera na swoich przeciwników, zmuszając ich do wycofywania się.
Typowym dla Djem So manewrem jest Spadająca Lawina (ang. Falling Avalanche) – potężne cięcie wykonywane zza głowy, z mieczem trzymanym oburącz, uniesionym pionowo. Innym charakterystycznym zagraniem jest Płynna Riposta (ang. Fluid Riposte) polegająca na zbiciu ataku przeciwnika i wykonaniu własnego tak szybko, że zdaje się to niemal jednym ruchem.
Poza tym, że Djem So zupełnie nie nadawało się do obrony przed ostrzałem – co było zadaniem wariantu Shien – jego największymi wadami była minimalistyczna siermiężność i brak mobilności. Co więcej, wariant ten nie był odpowiedni dla każdego – o ile umięśnione osoby mogły w nim w pełni wykorzystać swoją fizyczną siłę, o tyle osobom słabszym i delikatniejszym trudno było biegle posługiwać się Djem So.
W historii Galaktyki wielu Jedi i Sithów, zdecydowało się na Formę V. Najsłynniejszy z nich – Anakin Skywalker – zaczął się w niej szkolić, pragnąc zrealizować swe marzenia o wystarczającej sile i potędze, by ochronić tych, których kocha. Jako Darth Vader wciąż korzysta z poznanych technik, robiąc dobry użytek ze swojej wspomaganej cybernetycznie siły. Trudno określić na jakim etapie stworzył swoją zmodyfikowaną wersję Djem So, zawierającą elementy Ataru, Soresu i Makashi, wiadomo jednak, że już na etapie ostatniego pojedynku z Hrabią Dooku jego technika była perfekcyjna. Choć poznał on również wariant Shien, nigdy nie nauczył się nim posługiwać tak mistrzowsko jak Djem So.
Drugim znanym osobnikiem walczącym Djem So był Darth Bane, który za namową swego mentora Kas’ima zdecydował się na ten wariant. Ciekawym może być fakt, że nie specjalizował się on w Shien, wybierając Soresu w starciach w uzbrojonymi w blastery wrogami.
Ze względu na swoją filozofię pokoju osiąganego dzięki sile i potędze, Forma V jest tematem kontrowersyjnym w Zakonie Jedi. Dla jednych jest to wartościowa dyscyplina radząca sobie z każdym wyzwaniem, według innych wygodna wymówka dla nieprzystojącej Jedi chęci podporządkowywania sobie innych. Cin Drallig twierdził, że nie zalicza się ani do wielbicieli, ani wrogów tej formy. Jego zdaniem każda forma, która pozwala wprowadzić pokój jest warta poznania, tak jak każda forma, która można być niebezpieczna dla życia powinna być poznawana z ostrożnością i dystansem.









Zostaw swój komentarz
Musisz być zalogowany żeby komentować.