Forma III: Soresu

Luke Skywalker używający Soresu, grafika pochodzi z karcianki SW Galaxies TCGForma III: Soresu, nazywana również Wyciszeniem (ang. resilience) albo Drogą Mynocka to najbardziej defensywna z Siedmiu Form, stworzona w czasach gdy blastery zaczęły stawać się popularne.

Kiedy energetyczna broń miotająca stała się normą w uzbrojeniu frakcji militarnych oraz przestępców, Jedi zrozumieli, że muszą jakoś odpowiedzieć na nowe zagrożenie. Zamiast jednak wprowadzić do uzbrojenia „nieporęczne i losowe” blastery, zdecydowali się stworzyć formę szermierczą zdolną skutecznie odbijać ich strzały. Choć takie były początki Soresu, z czasem jego użycie rozciągnęło się też na pojedynki. Droga Mynocka maksymalizuje defensywę poprzez ciasne, oszczędne i ekonomiczne ruchy, które prawie nie odsłaniają walczącego. Zwłaszcza, jeśli porównać je z manewrami niektórych niezwykle otwartych form o większym zasięgu, jak na przykład Ataru. Z czasem, ze względu na swoja pasywność, Forma III stała się czymś na kształt programowej formy ukazującej pacyfistyczną filozofię Jedi. W czasach schyłku Starej Republiki Soresu uważano za jedną z bardziej typowych form, zapewne dlatego, że uczono jego podstaw niemal każdego Padawana, by był w stanie bronić się przed strzałami.

By być w stanie odbijać stały blasterów, czy parować niemal każdy atak, użytkownik Formy III musi w ogromnym stopniu otworzyć się na Moc. Powszechnie uznawaną, nieosiągalną granicą możliwości było odbicie czterech jednoczesnych strzałów oddanych z różnych kierunków.

Niektórzy z Jedi powiadają, że prawdziwi Mistrzowie Soresu są niepokonani, zwłaszcza, że znajdujący się w metaforycznym oku cyklonu wojownik praktycznie nie męczy się walką. Mimo, że czasem Wyciszenie nie wystarcza by zwyciężyć przeciwnika i zadać mu ostateczny cios, to z pewnością pozwala ono nie polec w walce. Oczywiście, znajdują się i tacy, którzy uważają, że Forma III ledwie opóźnia nieuniknione, zwłaszcza jeśli zwróci się uwagę na to, jak skutecznie radziła sobie z nią Makashi.

Luminara Unduli w pozycji otwartej Soresu, grafika promocyjna serialu The Clone Wars

Ze względu na oszczędne ruchy Soresu świetnie sprawdzało się w ciasnych przestrzeniach. Jego użytkownicy często stosowali manewry Cho sun i Cho mai, ponieważ – choć poważnie ranił – nie narażał życia przeciwnika. Jednymi z bardziej znanych manewrów było Odbijające cięcie (ang. Deflecting Slash) polegające na przedłużeniu ruchu wymaganego do odbicia strzału by ranić pobliskiego wroga. Drugim był Okrąg schronienia (ang. Circle of Shelter), zakreślający obszar całkowicie broniony przez wojownika, chroniący wszystkich, którzy znajdą się w jego wnętrzu. Soresu posiadało swoją charakterystyczną pozycję otwarcia w której Jedi stał pewnie na nogach z wyciągnięta przed siebie lewą ręką, biegnącą równolegle do klingi trzymanej w ręce prawej.

Teoretycznie istniała możliwość osiągnąć taki stopień mistrzostwa w tej formie by odbijać strzały w przeciwnika, tak jak czyni się to w wariancie Shien Formy V, jednak takie działania najpewniej musiałyby porzucić filozofię minimalistycznych, oszczędnych ruchów.

Najbardziej znanym użytkownikiem tej formy był z pewnością Obi-Wan Kenobi. Rozpoczął on trening Soresu po śmierci Qui-Gon Jinna (adepta Formy IV), gdy uznał ze obrona Mistrza była niewystarczająca wobec sithańskich technik Dartha Maula. Forma ta niejednokrotnie pozwoliła mu przeżyć nawet najcięższe pojedynki. Obi-Wan użyl Drogi Mynocka w walce z Grievousem i, nie odsłaniając się, był w stanie wytrzymać ataki czterech kończyn bio-droida.