Forma VII: Juyo / Vaapad

Windu i Bulq, grafika z komiksu Jedi: Mace WinduForma VII, zwana też Zażartością (ang. Ferocity) bądź Drogą Vornskra powstała kilka tysięcy lat przed bitwą o Yavin, dużo później niż pozostałych sześć, szybko stając się najbardziej kontrowersyjną z nich. Jej najpopularniejszym (i jedynym znanym przez tysiąclecia) wariantem jest Juyo, który i tak poznała jedynie garść Jedi oraz Sithów. Z tego powodu nigdy nie został on tak dopracowany, jak ma to miejsce przy innych formach. U schyłku Starej Republiki Mistrz Jedi Mace Windu stworzył własny, będący rozwinięciem Juyo wariant Formy VII, nadając mu nazwę Vaapad.

Nazwy obu wariantów oryginalnie określają groźnego drapieżnika z planety Sarapin, znanego z atakowania przeraźliwie szybkimi mackami. Większość tych zwierząt posiada ich co najmniej siedem, niektóre nawet nawet dwanaście, a u największego zabitego naliczono aż dwadzieścia trzy. Problem w walce z Vaapadami polegał na tym, że nie było wiadomo ile wypustek posiadają do chwili gdy zostały zabite – wcześniej nie można ich zliczyć. Podobnie jest z wojownikiem używającym Formy VII – trudno dostrzec iloma świetlnymi klingami się on posługuje, kiedy zaczyna atakować.

Forma VII zdecydowanie jest najbardziej agresywną i bezpośrednią z Siedmiu Form – tylko doświadczeni mistrzowie co najmniej kilku innych technik mogą ją w pełni poznać oraz opanować. Jest najtrudniejszą i najbardziej wymagającą, ale może dać niezwykłą siłę i ponadprzeciętne umiejętności. Stanowi ona kompilację swych poprzedniczek: nie tak wymyślna i widowiskowa jak Forma IV, jest za to bardziej otwarta i kinetyczna niż Forma V. Wymaga intensywności Djem So, jednak potrzebuje więcej energii, ponieważ jest wykorzystywana w szerszym spektrum działań. Forma VII sięga też głębiej po emocje niż Forma V, dzięki czemu czerpie z nich w pełniejszym zakresie. Jest wyjątkowo skuteczna w pokonywaniu defensywy przeciwnika – nawet walczącego Soresu, pozostawia jednak szermierza otwartym na kontrataki i riposty, a także wszelkie użycia mocy – od prostych, wytrącających z równowagi pchnięć, po bardziej skomplikowane rozwiązania. Doskonale sprawdza się więc przeciw pojedynczemu, niekoniecznie silnemu Mocą adwersarzowi.

Zażartość zakłada odważne i bezpośrednie ciosy. Poza zaawansowanymi, wspomaganymi Mocą skokami oraz manewrami, taktyka Formy VII przytłacza przeciwnika wielością ataków, które zdają się być urywane i niepowiązane ze sobą, czyniąc je nieprzewidywalnymi. Ta cecha sprawia, że dużo trudniej wykonać sekwencje Formy VII niż na przykład wdzięczne, płynne działania Formy IV.

Mace Windu, grafika Jan Duursemy i Brada Andersona, z komiksu SW: Republic 66Choć użytkownik Drogi Vornskra z zewnątrz zdaje się spokojny i niewzruszony, ale wewnątrz znajduje się na granicy eksplozji. Z tego powodu, praktykowana przed nieodpowiednio wyszkolona osobę, może okazać się bramą do agresji i pasji Ciemnej Strony Mocy.

Juyo

Posługując się tą formą, wojownik godzi się na atakowanie z kontrolowaną furią, co sprowadziło na Zakon zrozumiałe obawy, ponieważ założenie to bez wątpienia łamię jedną z zasad kodeksu: „Nie ma emocji – jest spokój”. Potrzeba prawdziwego Mistrza Jedi, by był w stanie kontrolować swoje emocje w tak dużym stopniu by walczyć Juyo i nie wpaść w objęcia Ciemnej Strony Mocy. Wydaje się więc zrozumiałym, że Forma ta dużo chętniej była stosowana przez Sithów. Ponieważ ilekroć Juyo stawało się powszechniejsze, Jedi masowo przechodzili na Ciemną Stronę, Rada Zakonu szybko zaczęła ograniczać dostęp do ówcześnie jedynego wariantu Formy VII: tylko kilku uczniów rocznie uznawano za dość dobrych, by uczyć się tego stylu.

Typowymi manewrami Juyo był Pewny cios (ang. Assured Strike) poświęcający siłę na rzecz celności oraz Zażartość Vornskra (ang. Vornskr’s Ferocity), która stawia wojownika na granicy Ciemnej Strony. Oczywiście można próbować uczyć się manewrów przy równoczesnym odcięciu się od emocji, nie będzie to jednak prawdziwe Juyo.

Vaapad

Wariant ten został stworzony przez Mace’a Windu – świetnego szermierza, o którym mówiono, że pokonali go jedynie Mistrz Yoda i Hrabia Dooku. W swoich założeniach Vaapad nie różni się specjalnie od Juyo, będąc jego rozwinięciem i udoskonaleniem. Mistrz Jedi stworzył go, by niwelować własne wady – katalizować wewnętrzny mrok w narzędzie Jasnej Strony Mocy.

Niebezpieczeństwo Vaapadu bierze się z faktu, że – by go używać – należy odnajdować radość w walce, pragnąć zwycięstwa i oddać się przyjemności ryzyka. Posługujący się tym stylem powinien akceptować furię przeciwnika i pragnąć jej. Wariant ten stanowi ścieżkę przez penumbrę Ciemnej Strony. Będąc głęboko w transie Vaapadu, wojownik nie jest w stanie planować i myśleć – działa czysto intuicyjnie. Wchodząc coraz bardziej w ten stan ducha można stać się potężniejszym, kosztem własnego zatracenia. Wojownik tego wariantu jest niczym przewód, którym przepływa Ciemna Strona, jednak nie dotykając go.

Vaapad posiada dwie charakterystyczne techniki: Szybką flankę (ang. Swift Flank), w której wymija się przeciwnika i zadaje cios nim zdąży on nawet zareagować oraz Łagodzoną agresję (ang. Tempered Aggresion) – rodzaj kontrolowanej furii, która użyta w innych warunkach z pewnością byłaby w stanie przeciągnąć wojownika na Ciemną Stronę.

Zgodnie z zaleceniami Mace’a, nikt nie mógł uczyć się Vaapadu bez jego zgody. Z niewielu praktykujących, mistrzostwo osiągnęła tylko jedna osoba – Deepa Bilaba. Mistrz Sora Bulq, niezwykły szermierz znający praktycznie każdy styl i technikę (te standardowe i te eksperymentalne), pomógł Mace’owi dopracowywać ten wariant Formy VII, z czasem jednak przeszedł na Ciemną Stronę. Jak uważał sam Mistrz Windu – Sora Bulq nie opanował Vaapadu, lecz to Vaapad opanował jego.

Wiadomo również, że choć Generał Grievous nie miał okazji poznać Vaapadu, to zbliżył się do niego niebezpieczne blisko – najpewniej udoskonalając Juyo.