Treningowy miecz Sithów

Miecze treningowe Sithów wykonywane były z durastali o stępionych krawędziach, zaprojektowane tak, by wyważeniem i budową imitować wiązkę energetyczną prawdziwego miecza świetlnego.

Cios tą bronią mógł bez najmniejszego problemu połamać kości, nie to jednak zadecydowało o jego użyciu w trakcie treningów. Istotne był fakt, że ostrze pokrywały miliony wypełnionych toksyną kolców z pancerza śmiercionośnego robaka pelko,  żyjącego głęboko pod piaskami Doliny Mrocznych Lordów pustynnej planety Korriban. Podczas trafienia, kolce bez trudu przebijały tkaninę a jad pelko natychmiast wywoływał pieczenie i powstawanie pęcherzy, równocześnie powodując tymczasowy, lokalny paraliż. W ten sposób  miecz treningowy symulował efekt utraty kończyny odciętej przez prawdziwy miecz świetlny.

Nie wiadomo dokładnie kiedy Sithowie zaczęli stosować taką metodę treningową, jest jednak pewne, że na 1000 lat przed bitwą o Yavin, w czasach Bractwa Ciemności Lorda Kaana, metoda ta była dominująca. Zaaprobował ją i wdrożył do metodologii Akademi Sith na Korriban ówczesny fechtmistrz – Kas’im.